Kto korzysta z pożyczek chwilówek?

iphone-500291_640Chwilówki – szybkie kredyty oferowane przez pozabankowe firmy pożyczkowe, stają się wśród Polaków coraz bardziej popularne. Tak mówią ogólne statystyki. Czy tak jest naprawdę? Czy to prawda, że coraz więcej osób potrzebuje tego rodzaju wsparcia? Okazuje się, ze tak. Zatem kto korzysta z takich kredytów? Grupa ta jest naprawdę rozpięta. oferta parabanków jest tak elastyczna, iż właściwie każdy może mieć powód by z niej skorzystać. Warunki stawiane przez pożyczkodawcę definiują wnioskodawcę jako osobę, która mieści się między osiemnastym a sześćdziesiątym rokiem życia i tak rzeczywiście jest. Po te wręcz ekspresowe kredyty zgłaszają się osoby w każdym wieku. W zależności od potrzeb i sytuacji w jakiej się znajdują mogą znaleźć w parabanku wsparcie finansowe, które wahać się będzie od kilkudziesięciu złotych do kilku tysięcy złotych. Przypuszczalnie, właśnie to jest przyczyną ich szerokiego rozpowszechnienia. Chwilówki stworzone zostały bowiem z myślą o osobach, które znalazły się w dość pilnej i niespodziewanej potrzebie finansowej. Mają za zadanie wspierać konsumentów w chwilach, gdy ich domowy budżet okazał się niewystarczający. Obojętnie czy mówimy tu o kwocie pięćdziesięciu złotych czy o tysiąca złotych – parabank udzieli wnioskodawcy pomocy. Biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuacje ekonomiczną w Polsce, tak naprawdę każdy może znaleźć się w sytuacji, w której będzie musiał skorzystać z pomocy pozabankowej firmy pożyczkowej. Może nas nakłonić do tego nagła obniżka potrzebnego w domu sprzętu AGD lub RTV jak również ujrzenie niesamowitej oferty last minute w pobliskim biurze podróży. Przyczyny udania się do parabanku mogą być także mniej optymistyczne – może to być pogrzeb bliskiej osoby czy też niespodziewane koszty leczenia. Z chwilówek korzystają także często osoby, które zostały zdyskwalifikowane przez tradycyjne banki. Pozabankowi pożyczkodawcy stawiają konsumentom mniejsze wymagania. Poza tym nie kontrolują danych zawartych w Krajowym Rejestrze Dłużników oraz nie są zainteresowani sytuacją finansową wnioskodawcy. To wszystko tylko powiększa grupę osób, która regularnie korzysta z pozabankowych ofert kredytowych.